
Wicelider górą – 1:2 z Interem Gnojnica
Sławomir Wanat dał nam prowadzenie z rzutu karnego już w 6. minucie, ale Inter wyrównał cztery minuty później, a zwycięskiego gola zdobył w 84. minucie.

Sławomir Wanat dał nam prowadzenie z rzutu karnego już w 6. minucie, ale Inter wyrównał cztery minuty później, a zwycięskiego gola zdobył w 84. minucie.

Przegrywaliśmy 1:3 na kwadrans przed końcem. Sławomir Wanat zdobył kontaktowego gola minutę później, a Dawid Ziarko wyrównał w ostatniej akcji meczu.

Prowadziliśmy 2:0, Korona wyrównała, po karnym Sławomira Wanata znów było 3:2 i znów remis. Zwycięskiego gola zdobył rezerwowy Dawid Pagos. Piotr Burza zanotował gola i dwie asysty.

Do przerwy był remis po karnym Sławomira Wanata, ale po zmianie stron LKS Głowaczowa strzelił cztery gole. Drugi raz w sezonie ten rywal okazał się dla nas za mocny.

Pierwsza wygrana rundy wiosennej. Sławomir Wanat trafił dwa razy, w tym z rzutu karnego, a Piotr Burza dołożył gola tuż przed przerwą. Krystian Kosiński zachował czyste konto.

Pogórze Wielopole Skrzyńskie prowadziło 3:0, zanim Michał Romański zdobył pierwszego gola w barwach Czarnovii. Nasza seria bez porażki, trwająca od października, dobiegła końca.

Przegrywaliśmy od 43. minuty, ale w 85. Piotr Burza wyrównał po podaniu Jakuba Lesiaka. Bez porażki gramy już siedem meczów z rzędu.

Po 133 dniach przerwy prowadziliśmy w Paszczynie 2:0 już po 17 minutach. Gospodarze odrobili straty, ale punkt przedłużył naszą serię bez porażki do sześciu meczów.

Paweł Mądro dał nam prowadzenie w 32. minucie, a Kaskada wyrównała w 90+4. Seria czterech zwycięstw dobiegła końca, ale bez porażki gramy już piąty mecz.

Rewanż za kwietniową porażkę 1:2 wyszedł okazale. Pokonaliśmy LKS Nagoszyn 5:1, a Piotr Błażejewski zanotował dwie asysty.

Wiosną Wiewiórka wygrała przy Konarskiego w doliczonym czasie. Tym razem to my cieszyliśmy się z trzech punktów – po golach Dawida Pagosa, Pawła Mądro i Jakuba Tragarza.

Tydzień po 7:2 z Sokołem wygraliśmy na wyjeździe z DAP Dębica. Piotr Burza zanotował dwie asysty, a decydującego gola zdobył Albert Bartkowicz.