Zwycięstwo w 90 minucie!

Niezwykle emocjonujące spotkanie zobaczyli dziś w Nagoszynie kibice obu drużyn. Na bramkę gospodarzy w pierwszej połowie odpowiedzieliśmy po zmianie stron trafieniami Czekaja i Sasaka, co dało nam niezwykle cenne trzy punkty w tej prestiżowej potyczce.
Pierwsza połowa to wzajemne badanie sił i zażarta walka o każdą piłkę zwłaszcza w środkowej strefie boiska. Zaledwie po dwie-trzy dogodne sytuacje z obu stron. W szeregach gospodarzy najaktywniejszy, trudny do upilnowania przez naszych defensorów, przymierzany w ostatnim zimowym okienku transferowym do Czarnovii Mateusz Mazur. Z naszej strony dwie zmarnowane okazje przez Bieniasza. Jedyna bramka w tej części gry padła w 36. minucie, po prostopadłym zagraniu do napastnika Nagoszyna, który z kilku metrów nie dał szans na skuteczną obronę Cyganowi. Po kilku mocniejszych słowach w szatni na drugą odsłonę wychodzi jakby odmieniona drużyna. Dobrą zmianę daje ofensywnie usposobiony Czekaj i to właśnie on, wykorzystując piękną asystę Sasaka wygrywa w 66. min. pojedynek z bramkarzem gospodarzy, zdobywając bramkę na 1-1. Podrażnieni takim obrotem sprawy miejscowi, znowu za sprawą Mazura marnują trzy dogodne okazje na ponowne wyjście na prowadzenie. I gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, arbiter ku zdziwieniu obu stron odgwizduje w 90. minucie faul gospodarzy w polu karnym… Karny? Nie. Tylko, albo aż rzut wolny pośredni dla Czarnovii. Do ustawionej na dziesiątym metrze piłki podchodzą Tryba oraz Sasak i po sprytnym rozegraniu ten drugi idealnym strzałem w okienko daje nam trzy punkty na tym niezwykle trudnym terenie!