Przejdź do treści
Seniorzy

Znaki zapytania

Grafika klubowa: herb Czarnovii i napis „Seniorzy”

Już niecałe trzy tygodnie dzielą nas od pierwszego gwizdka, który usłyszą piłkarze Czarnovii w nowym sezonie. Choć do pierwszego meczu pozostało już niewiele czasu, nadal wiele rzeczy pozostaje niewyjaśnionych.

Inauguracyjny mecz nadchodzących rozgrywek nasi piłkarze zagrają już 15 sierpnia z Jutrzenką Ławnica na terenie rywala. Niestety, to tylko jeden z dwóch znanych terminów całych rozgrywek, gdyż kolejne, ze względu na niepewności związane z miejscem rozgrywania przez nasz zespół „domowych” meczów, nie zostały jeszcze ustalone. Jak wiemy, od dłuższego czasu trwa modernizacja naszego stadionu, przez co nasi piłkarze zmuszeni będą do tułaczki. Prawdopodobnie naszych piłkarzy przygarnie murawa naszego ligowego przeciwnika – LKS Igloopolu Dębica. Możliwe, że kilka potyczek w roli gospodarza rozegramy także na obiekcie w Pustyni. Ogólny terminarz można zobaczyć na portalu 90minut.pl.
Nowy sezon to również nowi rywale. Po tym jak z ligą pożegnały się drużyny Lechii Sędziszów Małopolski (awans do IV ligi), Brzostowianki Brzostek, LKSu Nagoszyn, Tempa Cmolas, LKSu Brzeźnica i Złotniczanki Złotniki do naszej ligi zawitało trzech spadkowiczów oraz trzy kluby, które wywalczyły awans z A-klasy. Są to odpowiednio: Igloopol Dębica, Błekitni Ropczyce i Wisłok Wiśniowa oraz Piast Wadowice Górne, Strzelec Frysztak i Jutrzenka Ławnica.

Także kadrowo, sytuacja w klubie nie wygląda kolorowo. Trener Iwański obawia się, że osłabienia w składzie mogą dać się ostro we znaki naszej drużynie. Wiadomo już, że klub opuścił Łukasz Wadas przechodząc do Wisłoku Wiśniowa, a problemy z przeniesieniem z Wisłoki ma Dominik Koczot. Nie tylko transfery, ale także kontuzje dziesiątkują nasz zespół: na pół roku z gry wykluczony po ciężkim urazie kolana został Darek Chrabąszcz, a problemy zdrowotne prawdopodobnie nie pozwolą Tomkowi Kubickiemu wystąpić w pierwszych kolejkach. Na domiar złego, Zenek Gajewski rozważa zakończenie piłkarskiej kariery, a Michał Dymek szykowany jest do przejścia do Wisłoki.
Czarę goryczy wypełnia koniec spekulacji na temat powrotu wielokrotnego reprezentanta Polski i województwa – Pawła Kajpusta. Jak przyznaje sam zawodnik, nadal marzy o powołaniach do młodzieżowych reprezentacji, a szanse na to daje mu jedynie występowanie w klubie o większym zapleczu szkoleniowym.
Jak wiadomo, rynek transferowy nie polega jedynie na pozbywaniu się zawodników, ale również na ich pozyskiwaniu. Niestety, w tym, nasz klub nie jest tak dobry. Śmiało można powiedzieć, że w tej dziedzinie nie dzieje się nic. Owszem, trzeba przyznać, że na treningach co raz pojawiają się nowi zawodnicy, ale jest to jedynie wynik „koleżeńskich” zaproszeń do wspólnej zabawy.

← Wszystkie aktualności