Przejdź do treści
Seniorzy

Trzy punkty zostały w Dębicy…

Trzy punkty zostały w Dębicy…

Mimo zdobycia trzech bramek przy Parkowej nie udało nam się dziś wywieźć z Dębicy choćby punktu. Po otwartym z obu stron meczu przegrywamy 3-4 (2-1). Bramki dla Czarnovii zdobyli Bartłomiej Miazga (x2) i Sebastian Świerczek.

Zaczęło się od wzajemnego badania sił. Po dwóch naszych dogodnych sytuacjach Wajsa i Wolaka, to jednak Wisłoka wyszła na prowadzenie w 18. minucie, po tym jak ich napastnik znalazł się sam na sam z naszym golkiperem i przelobował go uderzeniem z szesnastu metrów. Po kolejnym kwadransie Czarnovia prowadziła już 2-1. Najpierw w 30. min. Miazga kapitalnie przymierzył z 25 metrów pod poprzeczkę, a cztery minuty później Świerczek zachował się przytomnie po rzucie rożnym Wajsa i z bliska pokonał bramkarza miejscowych. Taki wynik utrzymał się do przerwy. Losy spotkania powinny rozstrzygnąć się tuż po zmianie stron, kiedy to mieliśmy dwie wyśmienity okazje do podwyższenia rezultatu. Niestety znowu brakło precyzji i odrobiny szczęścia… Sprzyjało ono za to Wisłoce, która wyprowadziła trzy szybkie kontry i w piętnaście minut zdobyła trzy bramki (choć jedną w opinii naszych defensorów ze spalonego…). Po tym gospodarze nieco się cofnęli, a my nie mając już nic do stracenia atakowaliśmy raz za razem. Kontaktową bramkę udało się zdobyć na dziesięć minut przed końcem, a strzelcem ponownie został Miazga, który wykończył akcję Kubisztala i gdyby obrońcy Wisłoki nie wybijali w ostatnich pięciu minutach dwukrotnie piłki z linii bramkowej po strzałach Wajsa i Wolaka mogliśmy się dziś pokusić o choćby jeden punkt w delegacji.

← Wszystkie aktualności