Przejdź do treści
Seniorzy

Trochę historii – Stalowy Puchar – Stanisław Curyło

Trochę historii – Stalowy Puchar – Stanisław Curyło

Pięć lat temu, w 40-tą rocznicę zdobycia przez Stal Rzeszów Pucharu Polski, Dawid Curyło – syn Stanisława, jednej z legend Czarnovii – opisał na naszej stronie w artykule "Stalowy Puchar" pokrótce drogę, jaką przeszedł z tą drużyną jego ojciec do tego sensacyjnego tryumfu.

Stal wygrała 1. maja 1975 roku na stadionie Cracovii rzutami karnymi 3-2 z ROW-em II Rybnik. W rozwinięciu przypominamy Państwu tamten artykuł. Życzymy miłej lektury!

"Przyszło trzech chłopaków z Krakowa. To byli Tadek Michaliszyn, Janiszewski i Staszek Curyło".

Trochę historii – Stalowy Puchar – Stanisław Curyło

"Curyło, szczupły zawodnik, technik fantastyczny, to było duże wzmocnienie Stali".

Drużyna eliminowała w drodze po tytuł kolejno zespoły: w I rundzie Kolejarz Prokocim 3:0, w 1/16 finału Szombierki Bytom 2:1, w 1/8 finału ROW Rybnik 2:1, w ćwierćfinale Stal Mielec 2:0, w półfinale Pogoń Szczecin 3:0. W finale Stal spotkała się z drużyną rezerw ROW-u Rybnik, pokonując ją w rzutach karnych 3-2 (w regulaminowym czasie i po dogrywce było 0-0). Mecz był szczególnie sentymentalny dla mojego taty, ponieważ odbył się na stadionie Cracovii, klubu którego jest wychowankiem, któremu kibicuje do dziś i z którego trafił do Stali Rzeszów.

"Pierwszy lot samolotem, pierwszy raz na Zachodzie, no i ta bramka. Po meczu wszedł do szatni Konsul i powiedział, że działacze Skeida Oslo chcieliby mieć w składzie mnie (czyt. Stanisław Curyło) i Mariana Kozerskiego, to jakieś wyróżnienie było".

Stal Rzeszów, jako zdobywca Pucharu Polski reprezentowała Polskę w nieistniejącym już Pucharze Zdobywców Pucharów. W 1. rundzie Rzeszowianie pokonali norweski Skeid Oslo 4-1 na wyjeździe (jednego gola strzeli mój tata), a w rewanżu u siebie rozgromili Norwegów 4-0. W 2. rundzie Stal trafiła na Walijczyków z Wrexham. Na Wyspach Stal przegrała 0-2 (skrót na YouTubie). Dwa tygodnie później przy ul. Hetmanskiej w obecności 30 tys. widzów tylko zremisowała 1-1 i odpadła z dalszych rozgrywek, gdzie na przeciwnika czekał już belgijski Anderlecht.

Trochę historii – Stalowy Puchar – Stanisław Curyło

"Tacy piłkarze, wówczas z takimi umiejętnościami jak Krawczyk, Zdzisław Napieracz, jak bramkarz Henryk Jałocha, Marian Kozerski i Stanisław Curyło, dzisiaj bez problemów poradziliby sobie w klubach zachodnich".

Trochę historii – Stalowy Puchar – Stanisław Curyło

Piękny sen się skończył, ale czy na pewno? W sercach i w pamięci tych, którzy zdobyli Puchar i grali w Europejskich Pucharach zostanie na zawsze! Tych chwil, pięknych chwil nie zabierze im nikt! Polecam Państwu piękny i wzruszający reportaż p. Bartłomieja Wisza w Radio Rzeszów pt. "Stalowy Puchar". Można go znaleźć w całości pod linkiem: Stalowy Puchar

"W życiu piękne są tylko chwile, w życiu piękne są tylko chwile" (Dżem – "Naiwne pytania").

Pozdrawiam serdecznie. David Curyło.P.S.W imieniu swoim i mojego taty Stanisława chcę podziękować p. Bartłomiejowi Wiszowi za wywiad, który przeprowadził z ojcem i za reportaż pt. "Stalowy Puchar", z którego pochodzą powyższe cytaty. Historię trzeba pielęgnować i o nią dbać, bo jeśli zapomnimy o niej, to… zapomnimy o Nas Samych!

← Wszystkie aktualności