Tatry Cup 2019 – dzień 2

W drugim dniu naszego pobytu w Zakopanem zaczęło się prawdziwe granie turniejowe. Swoją rywalizację w grupach zaczęły wszystkie nasze trzy roczniki, czyli 2010, 2009 i 2007.
Wszystkie, jak na początek zmagań z zespołami z całej Polski, a także Europy (choć z nimi zagramy w dalszej części) wypadły co najmniej przyzwoicie, notując nawet kilka niespodzianek!
Pierwsi, bo już o 8:15 swoje rozgrywki zaczęli najmłodsi z U-9. Po zimnym prysznicu na dzień dobry ze Słowikiem Olkusz 0-4, później było już wręcz rewelacyjnie! Podopieczni trenera Kamila wygrali trzy kolejne swoje spotkania, kolejno z: Celulozą Kostrzyń 1-0, Zdrojem Ciechocinek I również 1-0 i na koniec z BKS 7 Warszawa II 2-0. Po pierwszym dniu turnieju plasują się w ścisłej czołówce i zobaczymy, co przyniesie drugi dzień grupowych zmagań w niedzielę, który również zaczynają o godzinie 8:15.
Następnie do rozgrywek przystąpili podopieczni trenera Marka z rocznika 2009 i tu odwrotnie do swoich młodszych kolegów początek mieli znakomity! Zwycięstwo w rozmiarze 5-0 z Polonią II Pasłęk! Drugi mecz z faworytem do triumfu w tym roczniku, czyli Dunajcem Nowy Sącz był bardzo emocjonujący. Niestety zakończył się jednobramkową porażką 0-1, ale przez całe spotkanie toczyliśmy walkę z niewygodnym rywalem jak równy z równym. W następnym pojedynku ogrywamy stołeczny BKS 7 Warszawa 3-0 i gdyby w ostatnim meczu z AP Banino dopisało nam trochę więcej szczęścia plasowalibyśmy się w ścisłej czołówce tabeli, a tak remis 1-1 po najlepszym meczu dnia sprawia, że przyjdzie się nam trochę bardziej sprężyć w niedzielę, by walczyć o najwyższe miejsca.
Na koniec do gry włączył się rocznik 2007 i po dwóch porażkach 0-3 z AP Drawsko Pomorskie oraz 1-4 z niepokonaną Pogonią Staszów zremisował z drużyną Małapanew II Ozimek 0-0, by na koniec zwyciężyć w ostatnim meczu dnia z podkarpackim JKSem Jarosław 3-2. Te wyniki dały nam 3 miejsce w tabeli i awans do gier barażowych w niedzielę i poniedziałek o miejsca 7-15.
Wszystkie roczniki w wolnym czasie między posiłkami, a rozgrywkami odwiedziły dziś Gubałówkę i podziwiały piękną panoramę Zakopanego, korzystając z licznych atrakcji na jej szczycie, a później na zakopiańskich Krupówkach. Na koniec dnia tradycyjnie już zapaliliśmy integracyjnego dla wszystkich zawodników grilla, a niektórych naszych graczy odwiedzili ich rodzice, by wspomóc ich swoim dopingiem podczas sobotnich zmagań na zielonej murawie.