Tatry Cup 2019 – dzień 1

Cali, zdrowi i zadowoleni docieramy piątkowym popołudniem po kilkugodzinnej podróży busami klasy VIP (vide galeria) do Zakopanego, do bardzo dobrze nam znanego z zeszłego roku Pensjonatu Halina, przeuroczej właścicielki o takimże imieniu, by po raz drugi dzięki wsparciu Gminy Czarna wziąć udział w ekstra imprezie, jaką jest międzynarodowy turniej Tatry Cup.
Po rozlokowaniu w pokojach udajemy się na zasłużony po tak długiej podróży posiłek. A że menu u Pani Haliny bogate i na poziomie kilku gwiazdkowych hoteli, to i tym razem nikt głodny ze stołówki nie wyszedł. Następnie nadszedł czas na omówienie spraw organizacyjnych, przedstawienie regulaminu pobytu, harmonogramu na najbliższy dzień. Później w planach mieliśmy wyjazd do zakopiańskiego AquaParku, lecz niepewna pogoda plany te zmieniła i udaliśmy się spacerem na obiekty sportowe, na których już od soboty, od wczesnych godzin porannych będziemy rywalizować w turnieju. Akurat trafiliśmy na trening jednego z naszych jutrzejszych przeciwników, była więc okazja przyjrzeć się poziomowi – dość wysokiemu – jaki on prezentuje. Drogę powrotną, w strugach deszczu pokonaliśmy busem, mając nadzieję, iż jutro pogoda okaże się dla łaskawa. Wieczór upłynął pod znakiem odpraw taktycznych z trenerami, rozdzielaniem sprzętu i oglądaniu meczu Ligii Narodów w siatkówce Polska – Argentyna (3-2 po emocjonującej grze). A od jutra zaczynamy już poważne granie turniejowe w trzech kategoriach U12, U-10 i U-9. Trzymajcie kciuki za Czarnovię!