Przejdź do treści
Seniorzy

Radomyślanka górą

Radomyślanka górą

Nie udał się Czarnovii niedzielny wyjazd do Radomyśla Wielkiego. Po dwóch bramkach w drugiej połowie spotkania (Świąder 71' i Sztuka 83') ulegamy po ponad pięciu latach przerwy (ostatnia porażka 1-2 w maju 2016 r.) Radomyślance 0-2.

Mecz do tej pechowej 71. minuty układał się nam zgodnie z przyjętymi przedmeczowymi założeniami. Nawet w pierwszej połowie mieliśmy doskonałe okazje ku temu, żeby wyjść na prowadzenie. Niestety dwukrotnie Grzegorz Jeleń i raz Dawid Pagos nie wykończyli skutecznie trzech kontr, które mogły pokarać gospodarzy za zbyt otwartą grę. W tej samej części niezłą sytuację miał jeszcze Damian Serafin, ale jego strzał poszybował nad poprzeczką bramki miejscowych. Jeśli dołożymy do tego niewykorzystaną sytuację sam na sam z bramkarzem Radomyślanki wprowadzonego po przerwie Tomasza Kubickiego, to aż dziw bierze, że w ostateczności ten mecz przegraliśmy… Gospodarze za to byli w dwóch bliźniaczych akcjach do bólu skuteczni. Najpierw Świąder głową zamknął dośrodkowanie z wolnego i zgranie z długiego słupka na krótki, a chwilę przed końcem zawodów Sztuka również głową pokonuje po raz drugi w niedzielę Marcina Balasę… Na samo zakończenie idealne podanie od Pagosa dostaje ponownie Kubicki, wychodzi sama na sam i… uderza nad poprzeczką. Cóż, czasem jak nie wchodzi, to nie wchodzi i po kilkuletniej przerwie Radomyślanka ponownie pokonuje nasz zespół, umacniając się w czubie ligowej tabeli.

← Wszystkie aktualności