Podział punktów w Olchowej

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie 7. kolejki dębickiej okręgówki pomiędzy Olchovią i Czarnovią. Dla obu drużyn to dopiero pierwszy podział punktów w sezonie, gdyż dotychczas obie trzykrotnie wygrywały i tyleż samo schodziły z placów gry pokonane.
A mogło być zupełnie inaczej… Już w 1. minucie spotkania idealne podanie od Dawida Ziarko otworzyło drogę Heltonowi do pojedynku sam na sam z golkiperem miejscowych. Niestety nasz napastnik ten pojedynek przegrał, strzelając mało precyzyjnie i gospodarze odetchnęli z ulgą, że nie muszą od początku spotkania odrabiać strat. W 25. minucie z kolei nasz bramkarz pokazał, że i jemu strzelić dziś bramkę nie będzie łatwo, w identyczny sposób wybronił sytuację z napastnikiem Olchovii. Więcej klarownych sytuacji oglądaliśmy po przerwie. Z naszej strony wyśmienite okazje do zdobycie bramki mieli Kamil Kubisztal, ponownie Helton i tuż po wejściu na plac gry Łukasz Wadas – wszyscy w identyczny sposób, czyli mając przed sobą tylko bramkarza gospodarzy mogli, a nawet powinni wpisać się na listę strzelców! A że wracający po kontuzji do naszej bramki Marcin Balasa również zachował czyste konto – mimo iż Olchovia kilka wyśmienitych sytuacji sobie stworzyła – mecz zakończył się sprawiedliwym remisem, który przed pierwszym gwizdkiem arbitra bralibyśmy w ciemno, patrząc choćby na to, kogo miejscowi odprawili z kwitkiem w poprzednich meczach u siebie (m. in. Lechię i Smoczankę).