Pagos trzy asysty, Wanat trzy gole – 5:2 w Górze Ropczyckiej

W szóstej kolejce w końcu wygrana. Pokonaliśmy Koronę w Górze Ropczyckiej 5:2, a Sławomir Wanat skompletował hat-tricka, w tym dwa gole z rzutów karnych.
„Pagos trzy asysty, Wanat trzy bramki, Czarnovia trzy punkty” – tak klub podsumował pierwsze zwycięstwo w sezonie 2025/26. W 6. kolejce wygraliśmy w niedzielę w Górze Ropczyckiej z Koroną 5:2 (1:0).
Prowadzenie dał nam w 12. minucie Piotr Burza po podaniu Pawła Mądro. Zaraz po przerwie Mądro sam podwyższył (46′), a w 50. minucie Sławomir Wanat wykorzystał rzut karny. Gospodarze odpowiedzieli w 67. minucie, ale trzy minuty później Wanat znów trafił z jedenastu metrów. W końcówce obie drużyny strzeliły jeszcze po golu – ostatnie słowo należało do Wanata, który w doliczonym czasie skompletował hat-tricka. Przy trzech golach asystował Dawid Pagos.
Bramki
- 0:1 – Burza (12′, asysta: Mądro)
- 0:2 – Mądro (46′, asysta: Pagos)
- 0:3 – Wanat (50′, rzut karny, asysta: Pagos)
- 1:3 – gospodarze (67′)
- 1:4 – Wanat (70′, rzut karny, asysta: Pagos)
- 2:4 – gospodarze (90′)
- 2:5 – Wanat (90+2′, asysta: Ziarko)
Czarnovia
Kosiński – K. Malinowski, Bartkowicz, Wanat, Mazur, Ślusarski, Lesiak, Pagos (76′ Ziarko), Błażejewski (85′ Bryg), Mądro (89′ Pękala), Burza (65′ Kędzior).
