Od października gramy u siebie

Już za niecały miesiąc kibice będą mogli oglądać mecze Czarnovii na stadionie w Czarnej.
W związku z przedłużającym się remontem obiektu przy ulicy Konarskiego, Czarnovia swoje domowe mecze zmuszona jest rozgrywać na boisku Igloopolu w Dębicy.
Tułaczka ta ma niebawem dobiec końca, gdyż boisko w Czarnej ma zostać przystosowane do gry. "Najważniejszą rzeczą jest jego wymiar, który nieco się zmniejszył ze względu na budowę boiska wielofunkcyjnego." – podkreśla kierownik drużyny Jan Pych. Na szczęście, po pomiarach dokonanych przez geodetów okazało się, że minimalne rozmiary zostaną zachowane i już wkrótce rozpocznie się montaż bramki. Rozwiązanie takie jest jedynie tymczasowe, gdyż docelowo, wiosną murawa ma zostać przesunięta i powiększona.
Dzięki zabiegom prezesa i kierownika drużyny Czarnovia wraca na własne śmieci i już 3 października rozegra w Czarnej mecz 10. kolejki z Pogórzem Wielopolem Skrzyńskim, następnie 24 października zmierzy się z drużyną Błekitnych Ropczyce i na zakończenie rundy jesiennej, ostatni mecz ze Strzelem Frysztak 7 listopada.