Przejdź do treści
Seniorzy

Miłe złego początki – 2:9 w Dębicy, dramat po przerwie

Mecz DAP Dębica – Czarnovia

Dominik Bieniasz strzelił dwa gole i do przerwy przegrywaliśmy tylko 2:3. W drugiej połowie DAP Dębica zdobył sześć bramek w 32 minuty.

Miłe złego początki. W 2. kolejce przegraliśmy w sobotę w Dębicy (ul. Rzeszowska 78) z MKS DAP 2:9 (2:3).

Zaczęło się obiecująco: w 5. minucie Dominik Bieniasz, po podaniu Pawła Mądro, dał nam prowadzenie. Gospodarze odpowiedzieli dwoma golami (23′, 34′), ale minutę później Bieniasz znów trafił – tym razem po asyście Sebastiana Żelaszczyka. Tuż przed przerwą DAP prowadził 3:2. Druga połowa była dla nas dramatem: gospodarze trafiali w 48., 53., 71., 75., 78. i 80. minucie.

To bolesny kontrast z poprzednim sezonem, w którym z DAP-em nie przegraliśmy – jesienią wygraliśmy w Dębicy 4:3, a wiosną zremisowaliśmy 1:1. Jedynym jasnym punktem były dwa gole Bieniasza – jednego z wychowanków, którzy wrócili do klubu przed sezonem.

Bramki

  • 0:1 – Bieniasz (5′, asysta: Mądro)
  • 1:1 – gospodarze (23′)
  • 2:1 – gospodarze (34′)
  • 2:2 – Bieniasz (35′, asysta: Żelaszczyk)
  • 3:2 – gospodarze (41′)
  • 4:2, 5:2, 6:2, 7:2, 8:2, 9:2 – gospodarze (48′, 53′, 71′, 75′, 78′, 80′)

Czarnovia

Klęk – K. Mazur, Pierzchała, Ziarko, Żelaszczyk (83′ Żmuda), Wojciechowski, Bieniasz (65′ Labak), Bała, S. Wanat, D. Wanat (77′ B. Mazur), Mądro.

Galeria zdjęć

← Wszystkie aktualności