Mecz Legend w Żdżarach: oldboje Dębu lepsi, 75-letni Jan Kuta na boisku

Na Stadionie Leśnym w Żdżarach spotkali się oldboje (35+) Dębu i Czarnovii. Gospodarze wygrali 4:0, ale najważniejsze było spotkanie starych znajomych. Wcześniej zagrały dzieci ze szkółek obu klubów.
W sobotę 4 października na Stadionie Leśnym w Żdżarach odbył się kultowy już Mecz Legend – konfrontacja oldbojów (35+) Dębu Żdżary i Czarnovii. Gospodarze wygrali 4:0 (2:0), ale jak przyznali gracze obu zespołów, wynik miał drugorzędne znaczenie.
Najpierw dzieci
Zanim do gry przystąpili oldboje, swoje święto miały dzieci ze szkółek Dębu i Czarnovii. Na dwóch boiskach rywalizowali w sportowej atmosferze zawodnicy i zawodniczki w wieku od 5 do 13 lat. Po godzinie gry i wielu pięknych bramkach młodzi piłkarze posilili się w przygotowanej dla nich strefie gastronomicznej, a potem zasiedli na trybunach, by dopingować starszych panów – wśród nich także rodziców niektórych z nich.
Mecz Legend
Licznie zgromadzeni kibice zobaczyli byłych zawodników obu zaprzyjaźnionych klubów, którzy reprezentowali barwy Dębu i Czarnovii w ostatnich dziesięcioleciach. Wśród nich był niezatapialny Jan „Szeryf” Kuta, który kilka dni wcześniej skończył 75 lat. Gospodarze zapowiadali w swoim składzie m.in. legendę miejscowej piłki Tadeusza Kułakowskiego.
Więcej „oldbojów młodszych”, którzy dopiero co skończyli magiczne 35 lat, mieli w składzie gospodarze – i to zadecydowało o ich zwycięstwie. Najważniejsze było jednak to, że na boisku spotkali się starzy znajomi, z których niektórzy nie widzieli się bardzo długo, i w przyjaznej atmosferze aktywnie spędzili sobotnie popołudnie. Rewanż zapewne za rok!
Bramki dla Dębu: Dariusz Rogus, Marcin Barwacz, Dominik Bieniasz, Mirosław Tryba.
Czarnovia: Patryk Cygan, Kamil Klęk, Jan Kuta, Paweł Bielak, Tomasz Siwula, Sebastian Wolak, Grzegorz Skubel, Tomasz Ryś, Artur Knych, Krystian Knych, Bogusław Labak, Krzysztof Szczerba, Tomasz Ziarko, Dariusz Łukaszewski, Bartłomiej Miazga, Marcin Tyrcha, Daniel Ciurkot, Janusz Bryg, Grzegorz Krawczyk, Paweł Kubicki, Paweł Hadas.
