Kibice Czarnovii piszą: Fulham – Manchester United 1:1 na Craven Cottage

David Curyło zabiera nas na Craven Cottage – najstarszy profesjonalny klub Londynu, zabytkowe trybuny i remis z Manchesterem United po golu w 89. minucie.
Felieton z cyklu „Kibice Czarnovii piszą…”, sezon XII. Autor: David Curyło.
Witam serdecznie wszystkich sympatyków piłki nożnej, a w szczególności kibiców Czarnovii i… Fulham. Zapraszam na relację z meczu 5. kolejki Premier League Fulham – Manchester United.
Craven Cottage
Fulham założono w 1879 roku – to najstarszy profesjonalny klub piłkarski Londynu. W 1896 roku przyjął białe koszulki i czarne spodenki, w których gra do dziś. W tym samym roku oddano do użytku stadion Craven Cottage, który mieści około 30 tysięcy widzów. Malowniczo położony nad samą Tamizą, uchodzi za jeden z najbardziej wyjątkowych stadionów świata.
Nazwa obiektu pochodzi od domku myśliwskiego (ang. The Cottage) wybudowanego w 1780 roku przez barona Williama Cravena. Oryginalny budynek spłonął w 1888 roku. W 1905 roku władze Fulham zatrudniły legendarnego szkockiego architekta Archibalda Leitcha, który zaprojektował główną trybunę z czerwonej cegły – przetrwała do dziś i nosi nazwę Johnny Haynes Stand. Obok niej Leitch wzniósł jednopiętrowy budynek w stylu elżbietańskim – The Pavilion – w którym przed meczami przebierają się piłkarze. Oba obiekty są zabytkami klasy II, prawnie chronionymi przed wyburzeniem. W ostatnich latach klub przebudował trybunę nadbrzeżną Riverside Stand, na której dachu jest… basen! Trybuny za bramkami to Putney Stand i Hammersmith Stand.
Przydomek Fulham – „The Cottagers” – oznacza „mieszkańców chat”, czyli zagrodników. Klub nie zdobył w historii żadnego głównego trofeum krajowego. W 2002 roku wygrał nieistniejący już letni Puchar Intertoto, pokonując w dwumeczu Bolonię, co dało mu pierwszy w historii awans do Pucharu UEFA.
Mecz: Fulham – Manchester United 1:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Martínez (63′, samobójcza), 1:1 Cunha (89′).
Fulham rozpoczął sezon pod wodzą nowego managera, który przyszedł z Realu Madryt. Wraz z nim do drużyny trafili z „Królewskich” Cesar Palacios (10 mln euro), Gonzalo García (40 mln) i Manuel Ángel (4 mln). Nowymi zawodnikami zostali też Shea Charles z Southampton (30 mln) i Jonah Kusi-Asare z Bayernu Monachium (6 mln), a w ostatnim dniu okna transferowego – Hugo Larsson z Eintrachtu Frankfurt (roczne wypożyczenie z opcją wykupu za 25 mln) i David Affengruber z Elche (10 mln). Klub opuścili I. Diop i S. Lukić (obaj do Ipswich Town), R. Jiménez (Wolverhampton), H. Wilson (Leeds United) i S. Chukwueze (powrót z wypożyczenia do AC Milan).
Po pierwszym punkcie zdobytym na wyjeździe z Liverpoolem Fulham podejmował na Craven Cottage Manchester United. Pierwsza połowa była niezwykle dynamiczna, ale mimo aż 26 strzałów nie przyniosła goli. Najbliżej był Bruno Fernandes, który trafił w słupek bramki Bernda Leno; po stronie gospodarzy świetne okazje mieli Josh King i Sander Berge, ale znakomicie bronił Senne Lammens. Wynik otworzył w 63. minucie niefortunny Lisandro Martínez, który skierował piłkę do własnej siatki po zablokowanym strzale Calvina Basseya. Fulham szukał drugiego gola, lecz mocny strzał rezerwowego Kevina został widowiskowo obroniony. Manchester United zmuszał Leno do trudnych parad po strzałach Bryana Mbeumo i Matheusa Cunhy, aż w 89. minucie strzał Cunhy z dystansu po rykoszecie od Davida Affengrubera zmylił bramkarza.
Po tym meczu Fulham z dwoma punktami pozostaje w strefie spadkowej. Kolejna szansa na pierwsze zwycięstwo – na wyjeździe z beniaminkiem Ipswich Town.
Polacy na Wyspach
- Premier League: Aston Villa (M. Cash) wygrała 3:2 z Tottenhamem.
- Championship: Cardiff City (K. Bielik) pokonało 3:1 Charlton, Portsmouth (D. Bielica) zremisował 2:2 z Blackburn Rovers.
- League One: Leicester City (J. Stolarczyk – kontuzja kolana najpewniej wyklucza go do końca sezonu) zremisował 1:1 z Barnsley, a Oxford United (M. Helik) 1:1 z Cambridge United.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zapraszam na kolejne odcinki „Come on Fulham… Come on”.
