Kibice Czarnovii piszą…

Witam serdecznie wszystkich sympatyków piłki nożnej, a w szczególności kibiców Czarnovii i… Fulham. Zapraszam dziś na relacje z 9. kolejki Premier League, pomiędzy Brentford Londyn, a grupowym przeciwnikiem Legi Warszawa w Lidze Europy – Leicester City.
Leicester City został założony w 1884 r. jako Leicester Fosse, nazwa Leicester City przyjęła się w 1919 r. Barwy klubowe są w kolorach niebieskim i białym. Przydomek to "The Foxes", a więc Lisy. Stadion, na którym gra Leicester nosi nazwę King Power Stadium i może pomieścić 32 tysiące kibiców. Do największych sukcesów Leicester City należą Mistrzostwo Anglii w 2016 r., Puchar Anglii w 2021 r. oraz Puchar Ligi Angielskiej w 1964, 1997 i 2000 r. W przeszłości Leicester reprezentowali Marcin Wasilewski i Bartosz Kapustka. Gdy Piast Gliwice zdobywał w 2019 r. Mistrzostwo Polski, angielskie gazety nazywały go "polskim Leicester", porównując oba kluby, które sensacyjnie wygrały swoje ligi. Warto przypomnieć, że graczem Piasta w mistrzowskiej drużynie był Anglik Tom Hateley, którego ojciec grał m.in. w AC Milan i AS Monaco, a dziadek w Chelsea i FC Liverpool.
Brentford powrócił do najwyższej klasy rozrywkowej po 74 latach. Powrócił na piękny nowy stadion "Brentford Community Stadium", który wypełnił się w niedzielę w 90%. "The Bees", czyli Pszczoły, bo taki przydomek nosi Brentford od początku rzuciły się na Lisy, jak na piękne, kolorowe i pachnące słodkim nektarem wiosenno-letnie kwiaty. Efekt tego natarcia mógł być widoczny już w 3. min. meczu, ale strzał z kilku metrów Nørgaarda obronił Schmeichel. W 11. min. Mbeumo nie wykorzystał świetnej sytuacji. Mimo wyraźnej przewagi gospodarzy w pierwszym kwadransie meczu, gola strzeliły sprytne Lisy. Pięknym strzałem z około 20 metrów popisał się Tielemans. Brentford po stracie bramki nadal atakował i w 35. min. najlepszy strzelec Pszczół Toney główkował, ale fantastyczną robinsonadą popisał się Schmeichel. Do końca pierwszej połowy przeważali piłkarze Brentfordu, lecz nie udało im się wyrównać. Beznadziejnie prezentował się gwiazdor Leicester – Vardy, który został po 45 minutach w szatni, a zastąpił go bohater meczy Ligi Europy ze Spartakiem Moskwa Daka, który w wygranym 4-3 meczu strzelił wszystkie 4 gole!
Druga odsłona zaczęła się o groźnego uderzenia Maddisona, ale bramkarz gospodarzy sparował piłkę. Brentford dalej miał przewagę optyczną, choć już nie tak dużą jak w pierwszej połowie. Gra obu drużyn była szarpana, czasami chaotyczna, aczkolwiek było widać różnicę jakości w grze Leicester. W 60. min. po kolejnym rzucie rożnym Jørgensen strzałem głową doprowadza do radości " ul pszczół" na stadionie, 1-1! Jednak to nie Pszczoły ukłuły Lisy, lecz Lisy ugryzły Pszczoły. Duńczyk Schmeichel zagrał tak precyzyjnie do Ikeanacho jak… Duńczyk z komedii "Vabank", który precyzyjnie ominął alarm w Domu Bankowym Kramera. Ten odegrał do Tielmansa, on do Daki, a ten do Maddisona, który strzelił do pustej bramki. Perfekcyjna kontra! Brentfotd mimo usilnych starań nie wyrównał i przegrał z grupowym rywalem Legi z Ligi Europy 1-2.
Kilka zdań o Polakach na Wyspach. West Ham (Ł. Fabiański) pokonuje Tottenham 1-0, Leeds United (M. Klich) remisuje z Wolverhampton Wanderers 1-1, FC Southampton (J. Bednarek) również remisuje z FC Burnley ale 2-2, Chelsea gromi Norwich City (P. Płacheta) aż 7-0, a Brighton (J. Moder) wysoko przegrywa z Manchestetem City 1-4. Ostatni z "Polaków" Matty Cash przegrywa ze swoim klubem (Aston Villa Birmingham) 1-3 z Arsenalem.
W Championship Millwall Londyn (B. Białkowski) wygrywa ze Stoke City 2-1, FC Barnsley (M. Helik) przegrywa z Sheffield United 2-3, a Derby County (K. Jóźwiak, K. Bielik) remisuje z Coventry City 1-1. "Mój" Fulham pokonuje na wyjeździe Nottingham Forest aż 4-0! The Cottagers są drudzy w tabeli, a Mitrovic jest najlepszym strzelcem w Championship – 15 goli w 14 meczach!Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na kolejne odcinki "Come on Fulham… Come on!".