Helton i Brzosti zrobili różnicę!

Po dwie bramki naszych najlepszych strzelców Heltona i Brzostiego i Czarnovia wygrywa 4-2 (1-1) na trudnym terenie w Podborzu z tamtejszym Atutem.
W dalszym ciągu (już od pięciu kolejek!) liderujemy dębickiej okręgówce, a zwycięstwo nasi zawodnicy dedykują zmieniającemu w dniu wczorajszym stan cywilny Łukaszowi "Wadiemu" Wadasowi, który poślubił wybrankę swojego serca, czarującą Magdalenę.
Po kwadransie wzajemnego badania sił Grzegorz Jeleń wypuszcza w uliczkę Heltona, ten bierze na plecy trzech obrońców i lekką podcinką z szesnastego metra pokonuje po raz pierwszy dziś wychodzącego bramkarza miejscowych. Po dokładnie drugim kwadransie gospodarze wyrównują. Prostopadła piłka do siejącego największe zagrożenie w naszych szykach obronnych Huberta Kulpy i ten 16-latek, minąwszy najpierw naszych obrońców, a później interweniującego Marcina Balasę pakuje piłkę do pustej już bramki. Taki wynik mimo kilku sytuacji z obu stron utrzymuje się do przerwy. Druga odsłona zaczyna się od kolejnej szybkiej akcji "Jelonka", którego zmuszeni byli faulować defensorzy Podborza i wtedy do piłki podszedł Bartek Miazga, idealnie zacentrował w pole karne, a tam rozgrywający niezłe zawody Helton po raz drugi pokonuje golkipera Atutu. Trzecia i czwarta bramka padają już łupem Adriana Brzostowskiego. Najpierw szarżującego w polu karnym Bartosza Bałuta nieprzepisowo zatrzymują zawodnicy gospodarzy i Brzosti podcinką umieszcza piłkę z jedenastki w ich bramce, a dwie minuty później na kolejnego gola zamienia asystę Krystiana Tabora. Były to już trafienia numer 11 i 12 w tym sezonie, zdobyte w szóstym kolejnym meczu. Gospodarze bramką Kamila Szkutnika w 90 minucie ustalili wynik tego niedzielnego spotkania.
Następne spotkanie, niestety raczej bez udziału publiczności Czarnovia rozegra w najbliższą sobotę przy Konarskiego 23 o godzinie 15:30, kiedy to w meczu na szczycie dębickiej okręgówki podejmować będziemy wicelidera – Czarnych Trześń.