Co w trawie piszczy… Wybory?

Jesteśmy na półmetku przerwy zimowej i zapewne każdy zastanawia się co dzieje się w klubie.
Otóż odpodziedź nie jest zbyt skąplikowana – kolokwialnie mówiąc: "bida".
W sferze transferów jesteśmy pod kreską, młodzież nie bierze udziału w treningach i przegraliśmy rozgrywany w sobotę, 6 lutego sparing z Chemikiem Pustków 2-1.
Marcin Moraniec odszedł do Rzemieślnika Pilzno, Przemysław Wiszyński do LKS Nagoszyn. Nie znany jest los Dominika Koczota, który na pół roku był wypożyczony z KS Wisłoki Dębicy. Także udział Dawida Madury w nadchodzących spotkaniach stoi pod wielkim znakiem zapytania.
Jedynym, jak na razie, planowanym wzmocnieniem jest pozyskanie środkowego pomocnika.
Prawdopodobnie wybory na nowego prezesa odbędą się w niedzielę, 14 lutego. Na razie, nic więcej nie wiadomo.