Cenny punkt z liderem

Po sześciu kolejnych zwycięstwach (przy bilansie bramkowym 18-5!) lider stracił dwa punkty, remisując u siebie z Czarnovią 0-0. Nam ten remis, poza poczuciem wykonania kawałka dobrej roboty pozwala zachować spokojną pozycję w środku tabeli klasy okręgowej.
Każdy jadąc do lidera, który u siebie odprawił kolejno Radomyślankę (1-0), Kolorado (2-0) i Głowaczową (4-1) myśli przede wszystkim żeby nie przegrać. Naszym poprzednikom się to zadanie nie udało, ale każda seria ma swój koniec i catenaccio podopiecznych trenera Dariusza Łukaszewskiego pozwoliło wywieźć nam z jaskini lwa cenny punkt! To, że grę przez większość spotkania prowadziła Lechia nie znaczy, że my nie mieliśmy swoich okazji. Najlepszą wypracował sobie w 30. minucie Helton, który odebrał piłkę jednemu ze stoperów miejscowych i pomknął z nią na bramkę Łukasza Ćwiczaka, jednak będąc naciskanym przez tegoż stopera posłał piłkę minimalnie obok prawego słupka bramki Lechii. Drugą swoją okazję miał Helton po zmianie stron, uderzając piłkę głową po rzucie rożnym Bartłomieja Miazgi, lecz i w tym przypadku nie znalazła ona drogi do bramki… A Lechia? Lider zagrał tak, jak tego się spodziewaliśmy, dlatego realizacja przedmeczowych założeń trenera Łukaszewskiego była kluczem do osiągnięcia w Sędziszowie korzystnego rezultatu.
Za tydzień czeka Czarnovię przymusowa pauza, gdyż nasz kolejny przeciwnik – Radomyślanka, z niewyjaśnionych do końca powodów, bez choćby jednego telefonu do naszych władz, uzyskał zgodę Podokręgu na przełożenie spotkania. Odbędzie się ono tydzień po ostatnim meczu rundy jesiennej, 17-go listopada. Na kolejne spotkanie zapraszamy więc naszych kibiców w sobotę 5-go października, kiedy to o 16:00 podejmiemy przy Konarskiego 23 Koronę Majdan Królewski.